Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.

Logo NInA
15 stron świata, reż. Zuzana Solakiewicz, mat. promocyjne
Powrót

Co słychać w polskim kinie? | Cykl pokazów filmowych

Dźwięk – występuje w każdym filmie, ale rzadko bywa gwiazdą. W ramach cyklu „Co słychać w polskim kinie?” zaprosimy go na pierwszy plan. Pokażemy pięć polskich filmów, których reżyserzy oraz autorzy dźwięku oryginalnie i intrygująco pracują z dźwiękami, zachęcając naszą percepcję do wyruszenia w nieoczekiwaną podróż.
O cyklu
Pokazy
Informacje praktyczne

Pierwsze skojarzenie z dźwiękiem w polskim kinie? Niewyraźny, utrudniający odbiór znaczeń i emocjonalnych sensów historii. Głos aktorów zmienia się w szum, jak w źle dostrojonej audycji radiowej. Tło jest niesłyszalne, często przykryte inwazyjną muzyką ilustracyjną. Podczas pięciu jesiennych wieczorów publiczność przekona się na własne uszy, że jest to skojarzenie jest nie do końca słuszne, a fonosfera filmu to dużo więcej niż kompozycja dialogu i muzyki.

,,
Dźwięk może odgrywać w filmie rolę dramaturgiczną. Bo film nie jest tylko opowiadaniem anegdoty. To także forma, czyli rytm, atmosfera i napięcie – to, co czasem nazywam muzyką filmu. […] Podczas pracy nad dźwiękiem możemy dotrzeć do emocji, do nienazwanych marzeń, ukrytych myśli i tęsknot.
,,

 – powiedział kiedyś jeden z najbardziej uznanych polskich reżyserów, Wojciech Marczewski.

Tym tropem będziemy podążać, analizując i badając zarówno to, co „słychać” w kadrze, jak i to, co dzieje się poza nim, czyli w wyobraźni widza. Przyjrzymy się strategiom artystycznym i środkom technicznym, jakich używają filmowcy, aby kierować percepcją. Sprawdzimy czy dźwięk – słowo, szum, ambient i muzyka – powinny podążać tropem obrazu, czy go kontrapunktować.

Nastawimy uszy, żeby sprawdzić, czyj punkt słyszenia występuje w filmie: głównego bohatera, wszechwiedzącego narratora, czy może jeszcze innej postaci jak w Body/ciało Małgorzaty Szumowskiej lub w Wołaniu Marcina Dudziaka. Zastanowimy się jak przedstawić na ekranie nierzeczywistość: świat wewnętrzny bohatera, jego wspomnienia, intuicje, przeczucia albo… duchy.

Chłonąc zmysłowy, pozbawiony dialogów film Urszuli Antoniak Strefa nagości przyjrzymy się temu jak dźwięk uwodzi nas w kinie. I czy cisza w filmie naprawdę jest niema.

W Nocy Walpurgi Marcina Bortkiewicza, rozegranej w ciasnych pomieszczeniach i na dwójkę aktorów, poszukamy dźwięków rozszerzających przestrzeń, zarówno tych zakorzenionych w świecie filmu, jak i pochodzących spoza niego.

Przeprowadzimy publiczność od filmu, w którym nie pada nawet jedno słowo, do tego, w którym słowo jest jednym z kluczowych narzędzi artystycznego wyrazu. Cykl zakończymy bowiem filmem dokumentalnym 15 stron świata Zuzanny Solakiewicz, w całości poświęconym dźwiękowi, a dokładnie jego wybitnemu twórcy i badaczowi, kompozytorowi Eugeniuszowi Rudnikowi, który mówi w filmie:

,,
Czym innym jest dźwięk dla fizyka, który bada zjawisko, czym innym dla matematyka, który będzie próbować opisać je ściśle.
,,

A czym jest dźwięk dla filmowca? Odpowiedzi na to pytanie poszukamy wraz z reżyserami i autorami dźwięku po projekcjach ich filmów.

Cykl zakończymy debatą na temat przyszłości – przyjrzymy się nowym technologiom realizowania dźwięku, edukacji fachowców, odpowiemy na pytanie co właściwie oznacza hasło „lepszy dźwięk”. Pokażemy też, jak dzięki technice audiodeskrypcji osoby niepełnosprawne są włączane sferę audiowizualności.

– Ola Salwa