Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.

Logo NInA
Powrót

Blog NInA - Internetowa soczewka

Narodowy Instytut Audiowizualny skupia jak w soczewce to, co najważniejsze w naszej kulturze. Łączy real z Internetem. Przeszłość z przyszłością. Zobaczmy co jest „pomiędzy”. Jakie są konteksty? Kulisy.
Posty
O autorze

Parasol Tadeusza Kantora

Przebojem Targów Sztuki w warszawskich Arkadach Kubickiego były prace wybitnego artysty. A już niedługo powróci na dużym ekranie.

13/10/2015

Zza grobu

Każdy kto wybrał się na warszawskie Targi Sztuki, zorganizowane przy pomocy Narodowego Instytutu Narodowego, i chciał kupić dzieło z dorobku Tadeusza Kantora albo z nim związane, musiał się pospieszyć. Legenda malarza, performera, reżysera, poety jest wciąż żywa.

Większość uczestników targów, kierowała pierwsze kroki w stronę kantorowskiej ekspozycji, obok której można było pod szyldem NInA zobaczyć film dokumentalny poświęcony twórcy.

Bodaj najcenniejszy w ekpozycji był Parasol – assemblage z 1970 roku. Parasol był istotnie – niewielki, kobiecy, biały, przyklejony olejną farbą do białej materii, wkomponowanej w białe ramy. Parasol był, ale sprzedany. Kartka nie dawała nikomu szansy na złudzenia o kupnie.

Poniżej Twarz, odlew twarzy Tadeusza Kantora, wykonany przez Jerzego Bratańca. Sprzedany. Taką informację podawała kolejna karteczka. Wielu koneserów obeszło się smakiem, zaś artysta przez wielu mieszczan uważany za wariata ma zza grobu powód do satysfakcji.

Latająca książka

Pamiętam z warszawskiej Akademii Teatralnej spotkanie z artystą, który słynął również z impulsywności. Mistrz był w świetnej formie. Opowiadał i odpowiadał na pytania. Podkusiło mnie, żeby sprawdzić, jak zareaguje na nazwisko swojego epigona Janusza Wiśniewskiego. Wiedzieliśmy, że go nie znosi. Zadałem pytanie o Wiśniewskiego i w moją stronę poleciał ciężki tom trzymany przez Kantora przez całe spotkanie. Kantor tym razem nie trafił. Miałem szczęście.

Piszę o tym, bo ciekaw jestem jak zareaguje na zainicjowaną przez NInA produkcję filmu fabularnego o sobie.

Film już obrósł środowiskową legendą. Najpierw dowiedzieliśmy się, że rolę Kantora ma zagrać Adam Woronowicz. Mówiło się o fizycznym podobieństwie. A potem gruchnęła informacja, że wybór padł jednak na Borysa Szyca. Kto wie, może zdecydował temperament aktora?

Może Tadeusz Kantor w Szyca nie rzuci niewidzialną książką. Może otoczy go ochronnym parasolem. Życzę tego aktorowi z całego serca, bo do dziś pamiętam widok lecącej z nieprawdopodobną szybkością książki.