Edukacja medialna w polskiej szkole - cz. 2

W Polsce toczy się spór o to, czy edukacja medialna powinna funkcjonować jako działanie w ramach kształcenia formalnego.

Edukacja medialna, pomimo trudności w praktycznej realizacji wypracowywanych pomysłów, nie przestała być istotnym tematem dla badaczy. Badania związane z edukacją medialną realizowane są w obrębie różnych dyscyplin naukowych i specjalności, m.in. pedagogiki, socjologii, kulturoznawstwa, filmoznawstwa, psychologii, nauk o komunikowaniu. I choć badacze przeważnie akcentują swoją odrębność, to wydaje się, że szansą dla edukacji medialnej jest podejmowanie badań, które niekoniecznie będą ściśle związane z konkretną tradycją naukowego myślenia, ale skupiać się będą wokół problemu lub grupy problemów. Przykładem tak realizowanej formuły w pedagogice jest nawiązywanie w badaniach nad edukacją medialną do teoretycznego i metodologicznego zaplecza brytyjskich studiów kulturowych.

W Polsce toczy się spór o to, czy edukacja medialna powinna funkcjonować jako działanie w ramach kształcenia formalnego. Najmocniej widoczne są dwa opozycyjne podejścia. Ministerstwo Edukacji Narodowej zachęca raczej do samodzielnego wprowadzania elementów edukacji medialnej przez nauczycieli na wszystkich lekcjach, ale nie daje konkretnych wskazówek na ten temat, ani na temat łączenia wątków edukacji medialnej z edukacją informatyczną. Alternatywną propozycję przedstawiają zwolennicy technologizacji edukacji. Chcą wprowadzić do szkół nowoczesny sprzęt, miało by to dawać m.in. szansę na wyrównanie startu wszystkich uczniów, podstawę do reformy szkoły, oparcia edukacji na nowych technologiach oraz rezygnację z tradycyjnej tablicy i kredy. Wykluczenie edukacji medialnej przez MEN z programu szkoły sugeruje jej nieistnienie lub brak potrzeby prowadzenia. Natomiast pomysł „technologicznych reformatorów” pomija konieczność kompleksowej reformy systemowej, idealizuje oddolne działania nauczycielskie i zapomina m.in. o sztywności systemu edukacyjnego i funkcjonowaniu ukrytego programu edukacji (hidden curriculum). W to ostatnie wpisuje się pomysł rządu dotyczący zakupu komputerów dla trzech kolejnych pierwszych roczników szkoły podstawowej. Nie należy oczywiście bagatelizować oddolnych działań nauczycieli i bibliotekarzy, którzy wprowadzają na własną rękę elementy edukacji medialnej do szkoły. Nierzadko we współpracy z uczniami, którzy skazani są na uczenie się po omacku, samodzielnie. Na dłuższą metę jednak niepoważne traktowanie tematu edukacji medialnej może mieć negatywne konsekwencje dla milionów Polaków, korzystających z interaktywnych mediów niemal od urodzenia.

Sytuacja edukacji medialnej w Polsce, pomimo istnienia określonych instytucji formalnie zajmujących się tematem, nie jest do końca jasna. Wprowadzano ją do szkoły jako ścieżkę miedzyprzedmiotową. Zrezygnowano jednak z czasem z działań pobocznych i podjęto próbę przygotowania koncepcji, która pozwoliłaby połączyć edukację informatyczną i medialną. Charakter szkolnego działania, zawsze nieco spóźnionego w stosunku do rzeczywistości, w połączeniu z niedookreśloną sytuacją, stawia przed badaczami, pedagogami i działaczami dodatkowe wyzwania. Ewentualna strategia edukacji medialnej powinna być w pewnym sensie ponadczasowa, przygotowana przynajmniej na kilka lat szkolnej pracy i poprzedzona przez rozpoznawcze działania przygotowawcze:

- wyznaczenie obszaru kompetencji i umiejętności, jakie powinien posiadać współczesny człowiek korzystający z mediów (które nie będą określane tylko na podstawie aktualnego stanu rozwoju technologii informacyjno-komunikacyjnych, ale wytyczane w oparciu o analizę możliwych zmian w tym zakresie i studia nad perspektywą przemian w kulturze w ogólności),

 - rozpoznanie potrzeb młodych ludzi – np. nastolatków w zakresie edukacji medialnej poprzez wycinkowe, jakościowe raporty z określonych lokalizacji lub duże badania próbujące zebrać potrzeby zarówno artykułowane jak i zauważalne przez specjalistów (np. braki czy trudności),
- rozpoznanie sytuacji sprzętowej w polskich szkołach i sytuacji kadrowej (kompetencji) - jacy ludzie mogliby uczyć edukacji medialnej, na jakim poziomie, w jakich warunkach,

 - wypracowanie stanowiska, czy polska szkoła powinna się skupić na wprowadzaniu mediów i elementów edukacji medialnej na wszystkie lekcje, oprzeć edukację medialną na pozalekcyjnych medialnych projektach grupowych, edukacja medialna powinna funkcjonować jako typowy przedmiot czy może jeszcze inaczej,

 - bez względu na decyzję co do formy prowadzenia edukacji medialnej, należy wyznaczyć szkole zadania propedeutyczne w tym zakresie, w oparciu o program którego realizacja będzie nadzorowana i weryfikowana (forma zajęć wydaje się być kwestią drugorzędną wobec dookreślenia kwestii, kto i w jakim zakresie odpowiada za edukację medialną w szkole na danym etapie kształcenia),

 - stworzenie siatki instytucji współpracujących ze szkołą w zakresie edukacji medialnej, które tworzyłyby przestrzeń „poziomu zaawansowanego” (np. instytucje kultury, ale włączając również np. szkolne koła zainteresowań, samokształceniowe grupy młodzieży). W takim modelu szkoła mogłaby pozostać instytucją „wprowadzającą”, sygnalizującą możliwości medialnego edukowania, nie pozostawiającą jednak ucznia samego. Ten na każdym etapie szkolnej kariery mógłby do szkoły „wrócić” i na nowo zdefiniować wybór aktywności i kierunki poszukiwań.


Damian Muszyński, Grzegorz Stunża, pracownicy naukowi Pracowni Edukacji Medialnej w Zakładzie Filozofii Wychowania i Studiów Kulturowych Instytutu Pedagogiki na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego. Redaktorzy serwisu www.edukatormedialny.pl.

Artykuł wprowadzający do tematu edukacji medialnej w polskiej szkole można przeczytać tutaj.

Opublikowano: 01.08. 2011 08:01

Zobacz także

Polecamy

Przewodnik po Otwartych Zasobach Edukacyjnych - wydanie 4

Przewodnik po Otwartych Zasobach Edukacyjnych - wydanie 4

Zespół Koalicji Otwartej Edukacji przygotował kolejną wersję Przewodnika po Otwartych Zasobach Edukacyjnych. Publikacja jest skierowana przede wszystkim do nauczycieli ale wszyscy, którzy interesują się otwartą edukacją znajdą tam wiele przydatnych informacji. 
czytaj dalej »
Narodowy Instytut Audiowizualny

All Rights Reserved 2011 Narodowy Instytut Audiowizualny