Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.

Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmian ustawień oznacza, że akceptują Państwo otrzymywanie tych plików. Wyłącz komunikat
Logo NInA
fot. Bartek Syta
Powrót

Cztery dni wokół „Nowej fali seriali”. Zakończyła się druga edycja festiwalu NInA Wersja Beta

Od 19 maja przez cztery dni siedziba Narodowego Instytutu Audiowizualnego (NInA) gościła serialowych twórców, krytyków i fanów. Przedpremierowo zaprezentowano pierwszy odcinek serialu „Artyści” i nowości prosto z MIPTV w Cannes, dyskutowano o najważniejszych kwestiach związanych z rynkiem seriali w Europie i Polsce – mechanizmach finansowania, procesie twórczym i oczekiwaniach publiczności. Nie zabrakło pokazów, serialowych odkryć i dobrej zabawy m.in. podczas muzycznej parady inspirowanej serialem „Treme”.

Festiwal otworzyło spotkanie z wybitną reżyserką Agnieszką Holland, przewodniczącą Rady Programowej NInA, która podzieliła się doświadczeniem z pracy na planie polskich i zagranicznych produkcji takich jak „House of Cards”, „The Wire”, „The Killing” czy „Ekipy”. W serialach władzę mają scenarzyści. To ich zemsta za kino – wprowadziła w serialową tematykę Holland w rozmowie z Dyrektorem NInA, Michałem Merczyńskim. Mamy teraz falę nowych seriali, ale pamiętajmy, że w latach 70 powstało w Polsce też wiele produkcji tego typu. Wyzwaniem dla nas powinno być tworzenie takich polskich seriali, które komunikują się ze świadomością widzów, ale też są dla nich wyzwaniem i okazją do refleksji.

Po projekcji dokumentu Desa Doyle’a o fascynującym świecie amerykańskich showrunnerów kierujących finansową, artystyczną i logistyczną stroną serialowych superprodukcji, licznie przybyli goście mogli zobaczyć długo oczekiwany, pierwszy odcinek „Artystów”, wspólnej produkcji TVP i NInA. Perypetie dyrektora i aktorów fikcyjnego Teatru Popularnego wywoływały gorące reakcje i wybuchy śmiechu. Po projekcji w sali kinowej Instytutu oraz plenerowo - na dziedzińcu, o produkcji rozmawiali twórcy: Monika Strzępka i Paweł Demirski, Anna Jaroch – Okapiec – producentka oraz Michał Merczyński. W czasach, gdy grupy społeczne odgradzają się od siebie, zależało nam na tym, żeby pokazać takie miejsce, gdzie spotykają się ludzie o różnym pochodzeniu klasowym: takim właśnie miejscem jest teatr – mówiła Monika Strzępka podczas spotkania z widzami, nie kryjąc, że jedną z inspiracji „Artystów” stanowił serial „Dom”. Mieliśmy szczęście pracować z aktorami, którzy wcześniej grali w naszych spektaklach, dlatego rozumieliśmy się w lot – opowiadał Paweł Demirski. W serialu, który telewizyjna Dwójka pokaże jesienią, występuje plejada gwiazd: Ewa Dałkowska, Agnieszka Glińska, Dorota Segda, Ewa Skibińska, Edward Lubaszenko, Jerzy Trela, Tadeusza Huk, Marcin Czarnik, Tomasz Karolak, Maciej Nowak, Andrzej Seweryn, Jan Klata.

Piątek 20 maja, drugi dzień festiwalu wypełniły debaty i dyskusje wokół najważniejszych „branżowych” tematów związanych z serialami. Podczas panelu „Kulisy rewolucji” z udziałem zagranicznych gości, Christian Wikander, producent m.in. pokazywanego podczas festiwalu „Mostu nad Sundem” wyraźnie oddzielił świat filmu i serialu: Nie można przywiązać się do filmu, a do serialu jak najbardziej. Seriale mają aspekt lojalności, bliskości, oczekiwania. Nie trzeba dyskutować codziennie „co obejrzymy”. To daje poczucie bezpieczeństwa. Reżyser i scenarzysta Vincent Lannoo podkreślił wartość płynącą z osadzenia akcji serialu w świecie bliskim jego odbiorcom, i to odwołując się do czwartkowej projekcji „Artysów”: Demirski pracował sam przez pół roku nad scenariuszem „Artystów”. To się nie zdarza na Zachodzie. Ale udało mu się – i świetnie. To bardzo lokalny serial. I tak powinno być: Local to global. W tej dyskusji, transmitowanej online podobnie jak inne spotkania festiwalu, wzięli udział także: medioznawca z Uniwersytetu w Leeds, Ian Macdonald oraz Francesco Capurro – koordynator cześć branżowej największego festiwalu serialowego w Europie, Series Mania.

O polskim rynku serialowym rozmawiała m.in. reżyserka Magdalena Łazarkiewicz: Z moich doświadczeń telewizja publiczna, choć nie zawsze wyglądało to cukierkowo, to właśnie ta stacja, która jest powołana do tego, żeby eksperymentować, żeby robić projekty, które przekraczają pewne bariery, ograniczenia dotyczące języka filmowego. Maciej Kubicki, producent kreatywny i story edytor zwrócił uwagę na fakt, że także wiele z zagranicznych produkcji, które osiągnęły wielki sukces, musiało borykać się z kłopotami, które dotykają twórców w Polsce. Oriana Kujawska, kierownik literacki ds. seriali w TVN wskazywała potrzeby i preferencje widowni serialowej w Polsce.    

Projekcje i rozmowy spod znaku Nordic Noir poprzedził blok poświęcony publiczności serialowej w Polsce. Dokument „Seryjni” w reż. Kai Szafrańskiej i Janusza Raczyńskiego, przygotowany specjalnie na festiwal, oraz prezentacja wyników badań dotyczących oglądalności seriali w sieci przeprowadzonych przez firmę MEC wzbudziły duże zainteresowanie publiczności. Joanna Nowakowska, która wspólnie z Marcinem Gotowcem prezentowała wyniki badań, porównywała popularność amerykańskich produkcji w Polsce, oglądanych głównie w sieci, z rodzimymi produkcjami kierowanymi do szerokiego grona odbiorców: Grę o tron” ogląda w Polsce porównywalna liczba widzów co „M jak miłość”. Z badań przeprowadzonych przez MEC wynika, że 24 proc. polskich internautów aktywnie ogląda seriale nowej generacji. „Seryjni” (częściej mężczyźni, widzowie młodzi w wieku 15-24 lata i pochodzący z największych miast) częściej niż przeciętny internauta korzystają z torrentów, ale i częściej płacą za wideo w internecie. Dwie trzecie z nich przynajmniej kilka razy w tygodniu ogląda w sieci długie treści wideo, a co czwarty robi to codziennie. Wśród widzów nowej fali seriali popularny jest binge-watching – blisko 40 proc. „seryjnych” ogląda najczęściej przynajmniej 3 odcinki z rzędu. Z produkcją najwyższej jakości treści badani kojarzą przede wszystkim HBO, ale mocną markę wśród serialowych fanów zbudował już Netflix. Grupę „seryjnych” MEC wyłonił na podstawie badania, w którym internauci deklarowali oglądanie produkcji z listy 27 seriali wskazanych przez vlogerów z Jakbyniepaczeć oraz specjalistów z Narodowego Instytutu Audiowizualnego. Na liście, obok największych telewizyjno-internetowych hitów, jak „Gra o tron”, „The Walking Dead”, czy „House of Cards” znalazły się też mniej popularne produkcje jak „Togetherness”, „Louie”, czy „The Affair”. Do „seryjnych” MEC zaliczył osoby, które zadeklarowały oglądanie przynajmniej czterech seriali z listy.

O fenomenie skandynawskich kryminałów, które podbijają świat literatury, ale przede wszystkim telewizji dyskutował m.in. Christian Wikander, który przedstawił składniki przepisu na przebojowy skandynawski serial i mówił o tym, do kogo szwedzka telewizja publiczna kieruje swoją ofertę. Anna Nagler, Script Development Executive HBO Polska, producentka seriali telewizyjnych, m.in. wyprodukowanych przez HBO seriali „Wataha” i „Pakt”, mówiła: Jeśli chcemy mieć w Polsce seriale na poziomie Nordic Noir, to powinniśmy nie tylko stawiać na wielopoziomowe historie, ale też na rozwój bohaterów, ich przemianę z biegiem danego serialu.

Trzeci dzień festiwalu był czasem wytężonej pracy scenarzystów podczas warsztatów Writers’ Room, będących projektem inscenizującym pracę w pokoju scenarzystów tworzących serial telewizyjny. 12 godzin pracy zaowocowało 5 metrami bieżącymi ściany zapisanej pomysłami na rozwój kolejnych części serialu produkcji HBO „Pakt”, ale przede wszystkim rozwojem wiedzy i umiejętności jego uczestników. M.in. nad sylwetkami bohaterów pracowało 3 researcherów, 3 story edytorów, 5 profesjonalnych producentów i 17 scenarzystów. Powstały pomysły na nowe projekty artystyczne, grupy kreatywne i sieci kontaktów.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie sieci entuzjastów mediów interaktywnych Story Code, podczas którego o internetowym projekcie towarzyszącym serialowi „Trepalium” opowiadał jego reżyser, Vincent Lannoo. Spotkanie było także okazją do przybliżenia pracy nad pierwszym polskim serialem 360 stopni pt. „Para nie do pary”, dzięki obecności przedstawiciela agencji Mimo.ooo i reżysera, którym jest Kristoffer Rus.

Fani rocka mogli wziąć udział w koncercie warszawskiego The Stubs i wejść w nastrój pierwszego odcinka serialu „Vinyl” (prod. HBO), za którym stoją Martin Scorsese, Mick Jagger oraz showrunner Terence Winter.  

Tradycyjnie już, festiwalowa niedziela – ostatni dzień tegorocznego NInA Wersja Beta odbył się pod znakiem integracji na świeżym powietrzu zarówno z gośćmi i uczestnikami festiwalu jak i sąsiadami. Wspólne plenerowe śniadanie, kino familijne wypełnione audiowizualnymi hitami dla najmłodszej widowni takimi jak „Parauszek i przyjaciele” czy „Pamiętniki Florki”, warsztaty robienia plakatu serialowego, plenerowa charakteryzatornia to tylko wybrane punkty pierwszej połowy dnia w NInA. Przestrzenią wspólnej zabawy była muzyczna parada z udziałem 60-osobowej orkiestry dętej Grandioso z Radomia, która poprowadziła przez Służew nowoorleański pochód, inspirowany serialem „Treme”!

Mocnym zamknięciem tego corocznego święta nowej kultury audiowizualnej NInA był maraton festiwalowych nowości prosto z tegorocznych targów MIPTV w Cannes. Tego wieczora zaprezentowano premierowo pierwsze odcinki: „30 Degrees in February”, „Splitting Up Together”, „Young and Promising” oraz „The A Word”. Hitem sekcji był jednak laureat nagrody Coup de Coeur podczas najważniejszej konferencji i targów telewizyjnego MIPTV – belgijski thriller „Public Enemy”. Polskiej premierze serialu towarzyszyło spotkanie z Matthieu Franacesem, reżyserem i głównym scenarzystą Writers’ Roomu i scenarzystą Gilles’em de Voghelem.

 

Więcej informacji o programie festiwalu można znaleźć na:

http://www.nina.gov.pl/projekty/festiwal-nina-wersja-beta-nowa-fala-seriali/program/

 

undefined