Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.

Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmian ustawień oznacza, że akceptują Państwo otrzymywanie tych plików. Wyłącz komunikat
Logo NInA
fot. archiwum FINA
Powrót

Zaraza | Niezrealizowane filmy Wajdy

Choć tytuł filmu „Zaraza” , którego akcja rozgrywa się w Polsce w latach 60-tych, może wydawać się dość egzotyczny, to odnosi się do wydarzenia historycznego, a mianowicie epidemii ospy prawdziwej we Wrocławiu latem 1963 roku.

Scenariusz filmu Jerzego Ambroziewicza to znakomity przykład na to, że połączenie wielkiego twórcy i ciekawego filmowego tematu nie zawsze daje odpowiedni efekt. Zarówno scenariusz, jak i późniejszy film stworzony przez Romana Załuskiego wyraźnie pokazują, że warstwa tekstowa i literacka scenariusza mają wpływ na sukces i odbiór dzieła. Ale po kolei.

Kiedy latem 1963 roku we Wrocławiu pojawiły się pierwsze zachorowania na ospę prawdziwą nikt nie przypuszczał, że za chwilę miasto zostanie zamknięte, na ulicach pojawi się wojsko, a osoby chore bądź mające kontakt z osobą zakażoną będą umieszczane w izolatoriach oddalonych od siedzib ludzkich.

Scenariusz napisany przez Andrzeja Wajdę na podstawie reportaży wrocławskiego dziennikarza Jerzego Ambroziewicza przedstawia historię epidemii z punktu widzenia lekarzy pomagających chorym i organizującym podstawową opiekę medyczną w całkowicie nie przygotowanym do zarazy mieście. Wątki medyczne przeplatają się ciągle z osobistymi, głównie z problemami w małżeństwie głównych bohaterów – lekarzy w trakcie rozstania. Doktor Rawicz jako pierwsza diagnozuje prawidłowo chorobę i rozpoczyna działania mające na celu zabezpieczenie mieszkańców i powstrzymanie choroby. W tym samym czasie jej mąż spędza czas na romansie z młodą pielęgniarką.

Wajda w magazynie „Film na świecie” z 1985 roku twierdzi, że w materiale reporterskim Ambroziewicza widział szansę na stworzenie dzieła odpowiadającego legendarnemu dziełu Camusa: „Myślałem, że uda się z tego zrobić Dżumę, ale ciągle wychodziła zaraza Wrocławia. I nie mogliśmy pokonać tego, dorobić temu jakiejś duszy, nie potrafiliśmy zrobić czegoś więcej niż same wydarzenia”. Faktycznie, pomimo ambitnych zamiarów scenariusz razi uproszczeniami, nachalnym wręcz uprzedmiotowieniem bohaterek i sprowadza całe dramatyczne wydarzenia do nie do końca zrozumiałych, spóźnionych rozterek i wątpliwości męża doktor Rawicz.

Późniejszy film, nakręcony na podstawie scenariusza Jerzego Ambroziewicza w 1972 roku przez Romana Załuskiego, w dużej części powiela słabości tego scenariusza. Obraz nie zyskał też wielkiej popularności ani uznania. Tym samym ciekawy i trudny temat zarazy czeka w dalszym ciągu na swoją godną filmową odsłonę. 

– Ewa Korzeniowska

Zobacz również