Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.

Logo NInA
Władysław Bartoszewski, fot. Dominik Golenia, Flickr, CC BY ND
Powrót

Posłuchaj profesora Bartoszewskiego

Przypominamy postać i biografię zmarłego niedawno profesora Władysława Bartoszewskiego. Polecamy materiały z cyklu Zapiski ze współczesności.

pierwszym odcinku profesor opowiada o młodości w przedwojennej Warszawie oraz o brutalnym przebudzeniu, jakim był wybuch II wojny światowej. Niepodległość dla jego pokolenia była czymś oczywistym, ponieważ jak zauważa profesor „Nikt komu nie jest duszno nie mówi o tlenie”. Zdał maturę mając 17 lat, jednak to wojna była prawdziwym egzaminem dojrzałości:  

,,
Stanęliśmy wobec strasznej próby bezradni. Młodzi ludzie nie byli jeszcze w wojsku, nie było dla nich broni, byliśmy ochotnikami, którzy chcieli coś robić (…). Ale ten nasz egzamin dojrzałości był dla tego pokolenia śmiertelnie na serio, wtedy wielu z nas po raz pierwszy widziało ofiary, rannych, poległych, ciężko dotkniętych
,,

W drugim odcinku profesor wspomina traumatyczne czasy II wojny światowej:

 

Posłuchaj wspomnień profesora Bartoszewskiego w NINATECE

Bartoszewski opowiada o swojej działalności konspiracyjnej, w tym współpracy ze Związkiem Walki Zbrojnej (późniejszą Armią Krajową) czy Radą Pomocy Żydom pod kryptonimem Żegota: 

,,
Byłem zawodowym konspiratorem: dziennikarzem prasy konspiracyjnej, redaktorem pism konspiracyjnych, działałem w Armii Krajowej i w Delegaturze Rządu. (…). Używałem w Armii Krajowej pseudonimu „Teofil” i pseudonimu „Ludwik” w Radzie Pomocy Żydom. Prawdziwe nazwiska poznałem dopiero po wojnie, a oni moje.
,,

Kolejna odsłona cyklu poświęcona jest dramatycznym dniom powstania warszawskiego. Bartoszewski opisuje nastroje, jakie panowały przed jego wybuchem, oczekiwanie uczestników na szybkie zakończenie walk oraz ofiary. Szczególnie podkreśla niespotykaną determinację i zdyscyplinowanie uczestników, zarówno tych dojrzałych jak i młodych - sam profesor miał wówczas 22 lata.

W kolejnych Zapiskach ze współczesności, profesor Władysław Bartoszewski opowiada o swoich związkach z uruchomioną w 1952 roku Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa, która z Monachium nadawała nieocenzurowane wiadomości dla Polaków w PRL. W tym okresie przebywał w stalinowskich więzieniach za rzekome szpiegostwo; o istnieniu RWE dowiedział się dopiero w czasie pracy w więziennej drukarni. Pierwszą audycję usłyszał podczas przepustki zdrowotnej: 

,,
Pierwsza audycja Radia Wolna Europa, którą ją wysłuchałem, to były zeznania Światły, ponieważ dokładnie właśnie w tym czasie ujawniono sprawę Józefa Światły i zaczęto emitować audycje. (…). Dla wszystkich w Polsce była to rewelacja. Ale dla mnie, który dopiero kilka miesięcy temu wyszedł z bezpośredniej gestii bezpieki, tego aparatu, i jego kolegów, o których on opowiadał… to była opowieść o życiu towarzyskim, salonowym i niemal rodzinnym. Bo ja słuchałem o rzeczach, z którymi stykałem się latami.
,,

Zobacz również